czwartek, 25 października 2012

8 Dzień.

Cześć kochane :*

Czy Wam też dzisiejszy dzień minął tak szybko? U mnie jak błyskawica, a za oknem permanentnie podobny widok, tylko liści jakby jeszcze w miarę sporo :)


Właśnie dopijam swoją drugą kawę dzisiejszego dnia i wygrzewam stare kości pod kocem :) Tak sobie myślę, że brak mi pracy, śniegu, ruskiego szampana i faceta. 

Dzisiejszy bilans:
- kakao – 140 kcal
- batonik musli z orzechami /light – 100 kcal
- szpinak z białym serem – 90 kcal
- chlebek chrupki – 20 kcal
- 2x kawa inka - 40 kcal

= 390

Myślę tak nad swoim bilansem i dochodzę do wniosku, że niby nic takiego nie zjadłam a kalorii jakby sporo. 

Buziaki :**




"A przygotowali Cię na samotność?  Na poczucie bezludzia, wśród ich definitywnego spędu. Na to, że ty zawsze a oni dla Ciebie nigdy. Nie przygotowali? O Ty biedny człowieku. Bez instrukcji obsługi życia, bez harmonogramu, bez nitki w tym labiryncie. I co? Teraz sam pośród skał swej indolencji. Sam, choć obok tyle twarzy. Sam bo problemy za ciężkie na ich ramiona."


9 komentarzy:

  1. Masz dobry bilans! Zjadłaś naprawdę mało.

    Ja nie chcę śniegu. Na szczęście w mojej części Niemiec śnieg w ogóle nie pada :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. zjadłaś malutko! i też mi brak faceta. ale z drugiej strony, nie pora teraz na to. i też dzień minął mi dość szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przy takiej jesiennej pogodzie nie trudno o chandrę :)
    a bilans malutki, chyba to kakao zawyżyło, bo dużo kcal, a przecież nim się nie najadłaś ;)
    a co to za batonik muesli light? ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to kakao już na starcie dnia podbija mi bilanse. Trochę kiepsko, ale dawno go nie piłam, no i jak sobie przypomniałam o jego istnieniu... Sama wiesz jak to czasem bywa. Najgorsze, że jak zamienię to kakao, na przykład na pół dużego jogurtu naturalnego, to i tak będzie te ponad 100kcal ;/ I jak tu żyć? :D Ale od jutra szlus! Nie ma kakao.

      To jest Muesli-Riegel Linessa. Pakowane po 8 sztuk w pudełeczku. 1 sztuka - 25g i 102 kcal :) Ja to widziałam tylko w Tesco.

      Usuń
  4. Masz malutki bilans. I do tego najbardziej kaloryczne rzeczy zjadłaś na początku dnia. Świetnie Ci idzie. Chociaż pogoda do niczego nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Twoje bilanse ;) Niby nic, ale kalorii jest mało. Na prawdę chciałabym tak potrafic kontrolować swoje jadlospisy :) Ważne, że Tobie dobrże idzie. A skoro mówisz, że tęsknisz - to zrób coś w kierunku, żeby to, czego pragniesz stało się rzeczywistością :) chudnij

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy kontroluję? Po prostu zapieram się rękami i nogami ;/

      Usuń
  6. Genialny bilans;)
    A śniegu to ja nie lubię, oj nie..
    Trzymaj się kochana!
    Chudnij nam tutaj:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz świetne bilanse, gratuluję i skrycie zazdroszczę=) Swoja drogą, co na to Twoi rodzice?

    OdpowiedzUsuń