wtorek, 30 października 2012

13 Dzień

Cześć kochane ;*

Właśnie nałożyłam na włosy maseczkę kokosową. Muszę ją trzymać kilkanaście minut, więc postanowiłam wykorzystać ten czas na krótki wpis ;)

Dziś nic ciekawego. Na jakiś czas zostałam sama w domu, więc postanowiłam trochę poćwiczyć. 300 brzuszków, 300 rowerków, i serial (podczas oglądania całego serialu) przeskoki z nogi na nogę. Takie oto lekkie ćwiczenia.

Powoli dochodzę do siebie po moich dwóch wpadkach. Niestety nie tylko moja psyche ucierpiała, ale i żołądek. Ciągle czuję dyskomfort w tej części mojego organizmu. Na dokładkę zaczęły boleć mnie piersi    :( Gash, przecież mam jeszcze, względnie, dwa tygodnie.

Bilans dzisiejszego dnia, nie jest tak zachwycający jak miałam w zwyczaju mieć, ale:
4x inka - 80 kcal
2 pulpety gotowane w wodzie - 220 kcal
surówka z odrobiną jogurtu natural. - ok. 80 kcal ?
kakao - 120 kcal

=500 kcal

"Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną
-Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem."

Buziaki ;**

7 komentarzy:

  1. bilans jest bardzo, bardzo ładny i nieco zdrowszy, skoro trochę więcej kalorii :) cudownie że ćwiczysz! też muszę się zebrać. a co do tych bransoletek, świetny pomysł! musimy nad tym pomyśleć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny bilans kochana, trzymaj się!:**

    OdpowiedzUsuń
  3. Bilans i tak jest świetny. Od czasu do czasu lepiej zjeść troszkę więcej, żeby organizm za bardzo nie przyzwyczaił się do określonej liczby kalorii.

    Trzymaj się i chudnij :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czuję wielki dyskomfort, kiedy zdarzy mi się zjeść coś zakazanego, dlatego staram się tego unikać.

    Bilans masz bardzo dobry!

    OdpowiedzUsuń
  5. obserwuję Cię cały czas, idzie Ci na prawdę świetnie ;)
    A to nie dyskomfort, a wyrzuty sumienia chyba ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że ćwiczysz. No i bilans też jest ciekawy ;) trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  7. a poleciłabyś tą maskę, czy nie bardzo? ;) muszę sobie coś kupić na moje zniszczone włosy ;]
    cieszę się, że znów Ci wszystko dobrze odzie. i oby bóle szybko minęły. buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń